wtorek, 21 czerwca 2011

Recenzja: "Księga wampirów" - Bob Curran

Opis wydawcy:

'Wampir!” Od czasów powieści Brama Stokera Dracula słowo to przywoływało wizje zrujnowanych zamków i tajemniczych, bladych, odzianych w mroczne szaty arystokratów. Współczesne filmy i książki kształtujące nasze wyobrażenia o wampirach opierają się głównie na wyobraźni ich autorów i niewiele mają wspólnego z pierwotnymi wyobrażeniami o podobnych stworzeniach. Jakie jest prawdziwe źródło legend o wampirach? Co tak naprawdę o nich wiemy? Autor tej książki próbuje zgłębić wierzenia dotyczące wampirów występujące w różnych, często bardzo odległych regionach świata. Opisuje rolę wampirycznych stworzeń w folklorze irlandzkim, albańskim, filipińskim, niemieckim, meksykańskim, indyjskim i greckim, a także w kulturach wielu innych krajów. Księga wampirów z pewnością stanie się cennym źródłem informacji dla osób zainteresowanych wampirologią. Opisom towarzyszą bogate ilustracje Iana Danielsa, którego rysunki można znaleźć na okładkach książek min. Marion Zimmer Bradley i Orsona Scotta Carda. 


Życie pozagrobowe, świat zmarłych fascynowały ludzi od zawsze. W opowieściach o wampirach zawsze zastanawia mnie jedno. Skoro świat nauki założył, że wampiry nie istnieją, dlaczego ich ślad odnajdywany jest w tak wielu różnorodnych kulturach na całym świecie?

„Księgi wampirów” nie można ująć w sztywne ramy gatunkowe. Książkę tę, naszpikowaną informacjami i specjalistyczną wiedzą czyta się jak powieść. Albo nawet więcej. Czyta się ją tak, jak słucha się opowieści przy ognisku, kiedy każdy stara się zafascynować słuchaczy swoją historią, a mrok za plecami zdaje się nagle skrywać nocne sekrety.

Dr Bob Curran w swej książce prezentuje legendy o wampirach z bardziej lub mniej odległych zakątków świata. Przedstawia ich postrzeganie z punktu widzenia rdzennych mieszkańców danego terenu, a następnie porównuje je z europejskim sposobem ich odbioru. Wielkim plusem monografii jest fakt, że autor wielokrotnie przytacza oryginalne teksty źródłowe; bajki magiczne, podania, legendy. Czytając książkę poznałam wierzenia wampiryczne z bardzo różnych kręgów kulturowych, a wraz z nimi poglądy na temat życia i śmierci. Autor legendy te przedstawia w szerszym kontekście społecznym. Opisuje nie tylko same wierzenia ale także ich rozwój, uwarunkowanie społeczne i polityczne w czasach, w których powstawały.

Podobało mi się, że autor nie spłycił wizerunku wampira sprowadzając go do jednego tylko, znanego wszystkim wyobrażenia, ale zaprezentował szeroki przekrój przez ludową tradycję. Nie skupia się jedynie na istotach wysysających krew, ale potwierdza fakt, że w folklorze tradycyjnym brak jest ścisłych podziałów na wampiry, wilkołaki i upiory. Wszystkie te stworzenia w powszechnej świadomości były niemal tożsame. Autor dostrzega wszelkie subtelności, które różnią nasze postrzeganie potworów od tego, które było powszechne dawniej.

Ogromnym plusem są zamieszczone w „Księdze…” opisy znanych z historii przypadków, mogących uchodzić za autentyczne i potwierdzające istnienie wampirów. Autor przedstawia fakty, ocenę ich prawdziwości pozostawia natomiast czytelnikowi. Często opisywane są także ciekawostki historyczne z danego okresu.

W „Księdze wampirów” każdy znajdzie interesujący go aspekt. Fanom paranormal romance na przykład polecam rozdział poświęcony folklorowi rumuńskiemu – możemy się z niego dowiedzieć kim byli moroi, a także co mają oni wspólnego z przerażającymi strzygami. Fanom hollywoodzkich produkcji polecam natomiast rozdział, w którym poznajemy rodowód Draculi – jakie wydarzenia (polityczne, a nawet ekonomiczne) miały wpływ na stworzenie takiej, a nie innej postaci.

„Księgę wampirów” jest fascynująca i czyta się ją z wypiekami na twarzy. Autor przykuwa uwagę ciekawymi legendami, ich znaczeniem, a także umiejętnie buduje napięcie opowiadanej historii. To naprawdę wielka umiejętność stworzyć książkę mądrą i pouczającą, ale napisaną łatwym, miłym dla ucha językiem i nienużącym stylem.

Warto też wspomnieć o przepięknym wydaniu „Księgi”. Każdy rozdział zdobi duży szkic postaci, o której będzie mowa. Rysunki autorstwa Iana Danielsa są piękne, a dodatkowo pobudzają wyobraźnię w trakcie czytania kolejnych opowieści.

„Księga wampirów” zmieniła moje postrzeganie wampiryzmu i pozwoliła spojrzeć na zagadnienie z szerszej perspektywy. Zachęcam każdego do sięgnięcia po książkę i cudowną podróż dookoła świata w poszukiwaniu wampirów. 


Książę otrzymałam od wydawnictwa Verbum Nobile, za co serdecznie dziękuję.

19 komentarzy :

  1. Właśnie dzisiaj ją dostałam i ... już się w niej zaczytałam. Podoba mi się oprawa graficzna, a do tego spodziewałam się czegoś kompletnie innego!
    To są bardziej mity o stworzeniach z cechami zbliżonymi do wampiryzmu niż same sylwetki wampirów na przestrzeni wieków. Cudny leksykon.
    Często będę do niego zaglądać ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Raczej nie dla mnie... Nigdy nie miałam fascynacji wampirami, więc myślę, że sięganie po tę pozycję byłoby stratą czasu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zobaczyłam pierwsze słowo wampiry to aż mnie wstrząsnęło, ale dzielnie czytam dalej i zaciekawiło mnie, że nie jest to kolejna młodzieżowa książka, tylko coś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cassin, właśnie widziałam na forum. :) Mam nadzieję, że Ci się spodoba.

    Immora, warto przeczytać nawet nie dla samych wampirów. W książce jest opisanych mnóstwo zagadnień kulturowych związanych z rozwojem myśli tradycyjnej na świecie. Naprawdę strasznie ciekawe!

    Toska, nie niestety słowo wampir jest rozciągnięte do granic możliwości. Pojawia się na każdej książce młodzieżowej tylko po to, żeby zachęcić do jej kupna. To jest jednak zupełnie coś innego i z literaturą tego typu nie ma kompletnie nic wspólnego. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś nie jestem przekonana do wampirów ale skoro mówisz, że warto chociażby dla zagadnień kulturowych to może po nią sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapowiada się ciekawie... Pomyślę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem posiadaczką książki "Wampir Leksykon", która traktuje bardziej o fenomenie wampira w popkulturze. Przyznaję, iż recenzję "Księgi wampirów" przeczytałam jedynie z czystej ciekawości, gdyż tematem wampirów na dzień dzisiejszy jestem mocno znudzona i raczej po nią nie sięgnę. Chociaż nie mówię tez nigdy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zobaczę, jakoś mnie nie pociąga tematyka wampiryzmu.

    OdpowiedzUsuń
  9. k nie przyciąga mnie tematyka wampiryzmu i na razie ją sobie odpuszczę, jednak może jeszcze kiedyś ją przeczytam xD

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przepadam za książkami o wampirach, ale dla tej zrobię wyjątek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie słyszałam o tej książce, ale może sięgnę kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. No to się wkurzyłam! ;) Na maturze miałam temat o wampirach i korzystałam też z całkiem ciekawej literatury przedmiotu, ale... jedna pozycja więcej by nie zaskoczyła. A umówiłam się z rodzicielami, że za wszystkie książki do matury... zapłacą oni ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. TajemnicaVV22 czerwca, 2011

    O, super! Bardzo fajna recenzja, bardzo przydatna.:D Ja na pewno sięgnę po tę książkę!

    OdpowiedzUsuń
  14. Chociaż wampiry mi się już troche przejadły to jednak takie coś chętnie bym przeczytała ;)
    I co ja teraz mam biedna począć z tymi egzaminami, pustym portfelem i tyloma książkami do przeczytania i kupienia :D?

    OdpowiedzUsuń
  15. jak mi brakuje takich sensownych lektur! Marzy mi się książka Janion "Wampir - biografia symboliczna", ale ta książka też mnie do siebie ciągnie - dzięki Twojej recenzji. Gdzieś sobie zanotuję chęć tej książki, a Tobie dziękuję. Wampiry są fascynujące. Ale z pewnością nie te błyszczące.

    OdpowiedzUsuń
  16. chyba nie dla mnie, nie interesują mnie wampiry, więc raczej sobie odpuszczę

    OdpowiedzUsuń
  17. Witaj,
    chciałam się osobiście przywitać :)
    Pozostanę też z Tobą, jeśli można - bo, kocham książki! Cieszę się, kiedy widzę, że nie tylko ja je tak uwielbiam.

    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj, już za dużo ostatnio wampirów jak dla mnie, ale tego typu książkę z chęcią bym przeczytała ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...