sobota, 25 lipca 2015

Bardzo dobre wieści!


Udało się – jestem w ciąży!

Na początku sama nie mogłam w to uwierzyć. O pierwszą ciążę człowiek zabiegał latami, martwił się, pocił, tracił nadzieję. Druga przyszła od razu, zgodnie z planem. Jestem najszczęśliwsza na świecie!

To już dziewiąty tydzień, czas leci jak szalony. Nie mam czasu martwić się o niezidentyfikowane kłucia, nie śledzę wzrostów temperatury ciała, podchodzę do wszystkiego z większym luzem. Zamiast leżeć i pachnieć, organizować sobie liczne drzemki i w internecie śledzić przebieg ciąży obcych kobiet, zajmuję się tym żywiołem energii, który nie rozumie co to znaczy, że w brzuszku jest dzidzia. Dźwigam ciężary (wspomniany żywioł), nadal karmię piersią, a na obiad połykam to, co uda mi się chwycić w biegu. Tyle w zakresie dbania o siebie.

Będę pisała o ciąży na blogu. Przede wszystkim dlatego, że kiedy jest się w ciąży, to najbardziej interesująca na świecie wydaje się... ciąża. Myślałam, że za drugim razem ta fascynacja nico osłabnie, ale nic z tych rzeczy. Inna sprawa, że poprzednio nieźle wkręciłam się w kilka ciążowych blogów i od tamtego czasu marzę o tym, żeby też wtrącić swoje trzy grosze. Nie, że nagle zabraknie ciekawych książek dla dzieci i naszych niesamowitych zabaw z Różą. Myślę, że to wszystko się łączy i w tym kierunku mam zamiar iść – parentingowym (tfu, tfu!), rodzinnym, bardziej osobistym.


Ciążę, tak jak poprzednią, prowadzi moja mama. USG przebiegło w rodzinnej atmosferze. :) Kolejnych wieści wypatrujcie niebawem! 


I na koniec - wnuczka pani ginekolog... ;) 



17 komentarzy :

  1. Gratulacje!!!! Tak się cieszę jakby to było moje!!! :) Na kiedy masz dokładnie termin?
    Marta Wiesz Skąd ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1 marca. Po prawej w kolumnie wstawiłam suwak. :) Dziękuję! :)

      Usuń
  2. Gratuluję :* rosnij zdrowo Fasoleczko!

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję! Tego się nie spodziewałam! Dopiero co byłaś w ciąży, ja sobie na blogu obserwuję, jak Róża rośnie, a Ty wyskakujesz mi z kolejnym dzieckiem!

    Nie mogę się doczekać Twoich przeżyć, bo wiem, że znajdziesz złoty środek i nie będziesz słodzić ani histeryzować. I życzę Wam wszystkim dużo zdrowia!

    A jak Róża reaguje na przyszłe rodzeństwo? Bo wygląda na to, że już wie, że coś się kroi :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście cieszy się niesamowicie i już szykuje zabawki, które przekaże maluchowi. :D Haha. :D

      Usuń
  4. Gratulacje, 1 marca ładna data urodzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne nowiny, gratuluję !:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje :) ja również mam zupełnie inne podejście niż za pierwszym razem ... i ogarniam starszy, lecz nadal mały żywioł :) życzę zdrowia i szczęśliwości do rozwiązania ... i dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje! Świetnie! Ale będzie malutka różnica wieku między rodzeństwem. U mnie dużo większa i z perspektywy czasu żałuję, że nie zdecydowałam się wcześniej. Chciałam odpocząć, ale oczywiście ciągle nie było lepiej. ;-)
    Jestem zachwycona filmikiem, nie "papa" albo "gdzie jest nosek?" tylko "jak się robi usg?"! :-) I jestem też zachwycona Mamą. Mama-ginekolog - rewelacja! Opieka od najlepszej strony. ;-)
    Rośnijcie zdrowo i żeby Wam było przez najbliższe 9 miesięcy spokojnie i nudno. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie 9! Przecież to już tylko 7! Ale zleci!

      Usuń
  8. Wspaniała wiadomość na dzień dobry !
    Gratuluję ! I cholernie zazdroszczę ! Fantastyczna wiadomość :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluje. Oby wszystko poszło bez jakichkolwiek komplikacji..
    http://kruczegniazdo94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudownie (jakkolwiek kiczowato to brzmi w ustach osoby postronnej)!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale fajnie jest mieć mamę ginekolog! :D Oczywiście gratuluję maluszka i trzymam kciuki za Was, a Wy trzymajcie za mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję!!! :) Pewnie, że dacie radę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratulacje! Cudowne wieści!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...