wtorek, 28 lipca 2015

niedziela, 26 lipca 2015

Drugie dziecko - dlaczego teraz?


Można by pomyśleć, że mając takie hajnid bejbi jak ja (KLIK!), nieprędko zacznie się myśleć o kolejnym powiększaniu rodziny, tym bardziej, że pierwsza latorośl wciąż taka mała i nieporadna – między dziećmi będą niecałe dwa lata różnicy. Na horyzoncie zbliża się jednak Róży rodzeństwo i to pieczołowicie wystarane, zaplanowane i wyczekane. Czemu? Oto sześć powodów.

sobota, 25 lipca 2015

Bardzo dobre wieści!


Udało się – jestem w ciąży!

Na początku sama nie mogłam w to uwierzyć. O pierwszą ciążę człowiek zabiegał latami, martwił się, pocił, tracił nadzieję. Druga przyszła od razu, zgodnie z planem. Jestem najszczęśliwsza na świecie!

czwartek, 23 lipca 2015

O tym, jak zostałam stalkerem. "Jak kreatywnie wspierać rozwój dziecka" Natalia Minge, Krzysztof Minge

Jak kreatywnie wspierać rozwój dziecka
Natalia Minge, Krzysztof Minge
Wydawnictwo Edgard
Stron: 224


Znalazłam ich przypadkiem, cztery lata temu. Szukałam czegoś o metodzie Domana i na Youtubie trafiłam na ich film. Na filmie dwuletni chłopiec biegle czytał. Ponieważ robił to w sposób naprawdę uroczy obejrzałam kolejne nagranie, a potem jeszcze kolejne i przepadłam.

poniedziałek, 20 lipca 2015

High Need Baby? DIY!



Dziwną tendencję zauważyłam. Pojęcie High Need Baby zaczęło być modne. Każde, najmniejsze nawet odstępstwo od wizerunku spokojnego, śpiącego w swoim łóżeczku niemowlęcia nazywane jest wybujałymi wymaganiami. Kim jest High Need Baby i kto może swojemu dziecku nadać to modne miano? Ten post to klasyczny przykład postawy „wszyscy mają źle, ale ja to już najgorzej”. Czasami jednak trzeba.

środa, 15 lipca 2015

Ahoj, przygodo! Xplore Team. Survival. Na tropie przygody



W moje ręce znów trafiło podłużne pudełeczko. Xplore Team, wyrosłe z rewelacyjnego CzuCzu i oferujące materiały dla starszych dzieci, rozwija swoje skrzydła. Tym razem proponują wyjście w teren i prawdziwą szkołę przetrwania – Survival. 

wtorek, 14 lipca 2015

Podróż do wnętrza ziemi... i wody. "Pod ziemią, pod wodą" Aleksandra i Daniel Mizielińscy


Jeśli lubi się Mizielińskich i ma się już na półce postawione na grzbiecie „Mapy” (bo inaczej się nie mieszczą), to siłą rzeczy człowiek widząc, że wychodzi kolejny ich album – wie, że będzie on dobry. Jak na szpilkach oczekuje się wtedy premiery (która na dodatek zbiega się z mega promocją w jego ulubionej księgarni), a w końcu się kupuje i jest się z tego powodu szczęśliwym. Człowiekiem takim jestem ja i od kilku tygodni czytam sobie nowość – „Pod ziemią, pod wodą”.

poniedziałek, 13 lipca 2015

Puk, puk! Kto tam? Tidholm!



Książki Tidholm zaczęłyśmy czytać, kiedy Róża miała mniej więcej pół roku, jednak przez kilka kolejnych miesięcy pozostawały one w dziecięcej niełasce. Różę dużo bardziej interesowały wtedy książki dotykowe albo oferujące inne atrakcje. Kiedy jednak w wieku jedenastu miesięcy jej rozumienie prostych zdań stawało się coraz większe, a chwilę później opanowała umiejętność stukania – wtedy spojrzała na książki zupełnie inaczej. 

sobota, 11 lipca 2015

Nagrody to nie wszystko. "Cześć, wilki!" Dorota Kassjanowicz

Cześć, wilki!
Dorota Kassjanowicz
Wydawnictwo Dwie Siostry
Stron: 228
Wiek: 8+

Łasa jestem na nagrody, oj łasa. Nike, Noblem i innymi wyróżnieniami można mnie kupić. Kupiła mnie więc debiutancka powieść Doroty Kassjanowicz „Cześć, wilki!”, która zdobyła tytuł książki roku 2014 w konkursie Polskiej Sekcji IBBY. Okazuje się jednak, że nagrody to nie wszystko.

piątek, 10 lipca 2015

CzuCzu! Zabawy kreatywne. Królewny i księżniczki


Jakiś czas temu pokazywałam Wam na Facebooku (KLIK!) prezenty, które przygotowałam dla moich małych kuzynek. Roczna Marysia i czteroletnia Emilka obdarowane zostały oczywiście książkami i innym księgarnianym asortymentem. Pomysły gromadziłam już od dawna, a zakupy i ostateczna selekcja sprawiły mi naprawdę wiele radości. Dziewczynki mieszkają w Niemczech, ich mama jest Polką, a tata Włochem; obie są więc trójjęzyczne. Ostatni miesiąc spędziły w Polsce, w Tleniu, gdzie od czasu do czasu razem z nami byczyły się (KLIK!) i oddawały rozrywkom wszelakim. Kiedy szukałam dla nich prezentów idealnych zależało mi na dwóch cechach. Po pierwsze, miały to być materiały atrakcyjne same w sobie, takie, których nie sposób nie polubić. Po drugie, chciałam, żeby były to produkty polskie, niedostępne w ich kraju. Padło więc na arcypolską dziewczynkę – Basię (KLIK!) oraz na CzuCzu, które uwielbiam i które jest zawsze dobrym pomysłem. Tutaj w moje potrzeby wstrzeliła się nowość wydawnictwa – „Zabawy kreatywne. Królewny i księżniczki”.

czwartek, 9 lipca 2015

Byczymy się!



Wakacje, ach wakacje!

W zasadzie od dłuższego już czasu moja sytuacja nie zmienia się i ktoś, kto nie ma dziecka mógłby pewnie nawet powiedzieć, że siedzę sobie już od roku z domu i wakacje mam nieustanne. Z jedynym się zgadzam – sytuacja nie zmienia się i mając pod swoją opieką 14-miesięcznego szkraba trudno mówić o prawdziwym wypoczynku. Wokół domu mam ogród, staw i las, ale wyjazd do innego lasu sprawia, że wakacje czuć jakby bardziej.

środa, 8 lipca 2015

Pierwsze puzzle dla dziecka. Poznaję z CzuCzu - Koło


„Poznaję z CzuCzu. Koło”, jak wiele innych książek i absolutnie niezbędnych materiałów edukacyjnych, kupiłam na długo przed tym, nim zaczęliśmy je używać (po głębszej analizie stwierdzam, że nie byłam chyba nawet jeszcze w ciąży) i (jak o wielu innych świetnych materiałach, które mam, a które ku wielkiej uciesze znajduję od czasu do czasu) – leżał sobie zapomniany. Nie myślałam, że to już czas, że to już pora na takie ciekawe zabawy. Na szczęście rękę na pulsie trzyma Toczka (KLIK!); ona stwierdziła, że czas już najwyższy, pudło więc wyciągnęłam, sprawdziłam i okazało się, że faktycznie – już!

poniedziałek, 6 lipca 2015

"Za ścianą" Sarah Waters

Za ścianą
Sarah Waters
Wydawnictwo Prószyński i S-ka
Stron: 656
Zbyt długo zwlekałam z lekturą najnowszej powieści Sary Waters, stanowczo zbyt długo! Gdybym wiedziała z jak wyjątkową książką przyjdzie mi się zmierzyć – nigdy bym do tego nie dopuściła. Myślałam sobie: „Znam już ten styl, wiem co to będzie, odpuszczę sobie”. O, jak naiwna byłam! Właśnie na to czekałam, na książkę, która zachwyci mnie literacko, a przy okazji sprawi, że zapomnę o całym świecie. Najnowsza powieść Waters to arcydzieło!

środa, 1 lipca 2015

Tsatsiki-Tsatsiki



Pięć tomów, cztery lata z życia chłopca. Książki będące mocnymi kandydatkami do najlepszych, jakie przeczytałam nie tylko w tym roku, ale w całym życiu. Nie sądziłam, że jakakolwiek książka może bez zadęcia poruszać ważne tematy i przekazywać tak wiele pozytywnych wartości, nie moralizując przy tym swojego czytelnika w najmniejszym nawet stopniu. Ale może!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...