czwartek, 29 września 2016

Zofia Stanecka i inne przyjemności



Dziś o kilku nowościach z wydawnictwa Egmont... Nowościach? No tak, nowościami to były one w czerwcu. Nadal są dobre, więc przymykamy oko na  moją opieszałość. ;)

Po pierwsze – seria „Poczytaj ze mną”


Pierwsze tomy serii ukazały się w zeszłym roku. Najwidoczniej zainteresowanie było duże, bo niedawno pojawiły się kolejne cztery książki. Misja cyklu „Poczytaj ze mną” to wspólne, rodzinne czytanie, a także wprowadzenie dzieci w świat gatunków literackich, pokazanie ich różnorodności. Jest więc kryminał, fantasy, baśń, reportaż i inne. To świetny sposób, aby pokazać dzieciakom bogactwo literatury, jej różne oblicza, zainteresować nie tylko czytaniem, jako poznawaniem nowych historii, ale też samą formą tekstu. Do współpracy zaproszono znanych polskich pisarzy i ilustratorów.

Na początku każdej z książek znajduje się krótkie wprowadzenie teoretyczne na temat danego gatunku lub formy – czym się charakteryzuje, jakie tematy porusza, wprowadza też podstawową siatkę pojęciową. Z „Różowych babeczek” na przykład dowiemy się czym jest motyw i alibi. Przydatne to i ciekawe. Potem zaczyna się niezbyt długie opowiadanie, odpowiednie dla przedszkolaka. Czcionka jest duża i czytelna, można się nawet pokusić o samodzielne czytanie. Książki z tej serii przypominają mi nieco „Moje książeczki”, o których przecież pisałam dopiero co (KLIK!) – podobny format, podobny papier, podobny stosunek tekstu do ilustracji. Także w bliższym spotkaniu podobieństwo okazuje się istnieć, a to akurat na plus.

A jak wypadają poszczególne tomy?

„Różowe babeczki” Joanny Jagiełło to interesująca opowieść kryminalna. Ojciec Lusi Zagadki (pan Zagadka, notabene – sic!) jest detektywem, jednak to jego córka wiedzie prym w tym duecie. Zaskoczeń wielkich nie doświadczymy, ale na pewno przekonamy się jak wygląda praca przy dochodzeniu oraz poznamy tajniki powieści kryminalnej. Dobry wstęp przez „Lassem i Mają” (KLIK!). Za ilustracje Marty Krzywickiej, która „ubrała” Lusię z koszulkę w czaszki dodatkowy plus!


  

Różowe babeczki
Tekst: Joanna Jagiełło
Ilustracje: Marta Krzywicka
Wydawnictwo Egmont
Oprawa: miękka
Stron: 48
Wiek: 3+

„Gdy pada deszcz. Przejście” Zofii Staneckiej to fantasy pełną gębą. Znajdziemy tu królową elfów, las goblinów, magiczne przejście do równoległego świata i tak bardzo „fantastyczne” imiona (Rowena, Feandan). Dobre i ciekawe. Jeśli lubicie fantastykę, jeśli chcecie kiedyś z pociechą posnuć teorię o tym, kto obejmie władzę nad Westeros, to to jest dobry wstęp.




Gdy pada deszcz. Przejście
Tekst: Zofia Stanecka
Ilustracje: Aleksandra Krzanowska
Wydawnictwo Egmont
Oprawa: miękka
Stron: 48
Wiek: 3+

„Po co komu mamut?” to zdecydowanie najsłabszy z posiadanych przeze mnie tytułów. Wybrałam go dlatego, że Róża bardzo lubi takie dłuższe, rymowane teksty. Niestety, efekt wypadł marnie. Znacie Agnieszkę Frączek? To nazwisko obiecywało wiele. Warsztatowo, językowo – jest idealnie, ale zamiast bajki mamy tu zbyt długą, rymowaną opowieść połączoną z kilkunastu niezbyt ze dobą związanych scen dodawanych, zdaje się na siłę, żeby dobić do tej czterdziestej strony. Frączek świetnie odnajduje się w abstrakcyjnych wierszykach, często dotyczących języka polskiego i ten styl odnajdziemy i tu. Ale ta abstrakcja i patchwork do bajki jak pięść do nosa. Ilustracje Joanny Rusinek ratują trochę efekt ostateczny, ale to za mało.




Po co komu mamut?
Tekst: Agnieszka Frączek
Ilustracje: Joanna Rusinek
Wydawnictwo Egmont
Oprawa: miękka
Stron: 48
Wiek: 2+


Bywa lepiej, bywa gorzej, jak to w literaturze. Ja chętnie kupię też inne książki z tej serii.




Po drugie – „Rycerzem być”


„Rycerzem być” to podręcznik savoir-vivre’u dla dzieci. W książce znajdziemy opowiadania o Marcelu, który chce być rycerzem, jego rodzinie i przyjaciołach. W każdym rozdziale Marcel zostanie postawiony przed innym problem i w innej sytuacji. Część fabularna przeplatana jest informacjami na temat dobrego wychowania, poradami jak się ubrać i zachować w pewnych sytuacjach (wesele, kino itd.). Pojawiają się informacje na temat prawdziwych rycerzy oraz propozycje jak etykę postępowania średniowiecznego woja dostosować do współczesnych czasów. Dziś bycie rycerzem to nie machanie mieczem, ale kulturalne zachowanie, strój odpowiedni do sytuacji, pomoc potrzebującym, szacunek dla innych, słowność i obowiązkowość. Wszystko opowiedziane lekkim i zabawnym stylem Staneckiej.

Choć jestem wielką przeciwniczką tworzenia książek „dla dziewczynek” i „dla chłopców”, to „Rycerzem być” podoba mi się bardzo! Autorka nie proponuje surowego modelu wychowania, wręcz przeciwnie – pokazuje, że „chłopięce” zachowania to także łagodność oraz że każdy rycerz ma prawo do łez.





Rycerzem być. Jak ubrać się i zachować w różnych sytuacjach
Tekst: Zofia Stanecka
Ilustracje: Marta Ruszkowska
Wydawnictwo Egmont
Oprawa: twarda
Stron: 64
Wiek: 4+ 


Koniecznie przeczytaj też inne recenzje książek dla dzieci



2 komentarze :

  1. Najbardziej intryguje mnie "Rycerzem być", bo uwielbiam Zofię Stanecką. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio wprost przepadam za książkami dla dzieciaczków ^^

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...