środa, 8 czerwca 2011

Recenzja: "Dziewczyny z Hex Hall" - Rachel Hawkins

Opis wydawcy:

Grzeczne dziewczynki idą do szkoły, niegrzeczne – do Hex Hall.
Czy jesteś grzeczną dziewczynką?
Sophie Mercer zdecydowanie nie jest. Zbyt często wpada w tarapaty. Wreszcie „dla własnego dobra” trafia do Hex Hall, czyli szkoły z internatem dla czarownic, wilkołaków i elfów. W końcu Sophie to córka czarnoksiężnika.
I wtedy zaczynają się prawdziwe kłopoty. Życie „nowej” nie jest usłane różami. Zwłaszcza gdy najprzystojniejszy chłopak w szkole jest już zajęty. A jego dziewczyna, choć śliczna i słodka, potrafi zaleźć za skórę jak mało kto.
Jednak najgorsze wciąż przed Sophie. Ktoś zaczyna atakować uczniów, a podejrzenie pada na jej jedyną przyjaciółkę.


Początkowo w ogóle nie byłam zainteresowana „Dziewczynami z Hex Hall”. Czarownice, wilkołaki, elfy, przystojny facet…. To wszystko już było i to tyle razy, że nawet ja – wielka miłośniczka paranormal romance zdążyłam się znudzić. Potem zaczęły się pojawiać przychylne opinie i postanowiłam sama przekonać się o tym, co tracę. Ogromnym błędem było to, że z decyzją zwlekałam tak długo.

„Dziewczyny z Hex Hall” to mieszanka pomysłów i schematów, które czytaliście już wiele razy wcześniej. Za to ich wykorzystanie zwali Was z nóg. To niezbyt oryginalny pomysł w genialnym wykonaniu. Rachel Hawkins nie stara się tworzyć powieści przełomowej, zaskakującej bohaterami, czy wydarzeniami. Wręcz przeciwnie – garściami czerpie z paranormalnej tradycji, świadomie wprowadzając pewne elementy znane już czytelnikowi tylko po to, aby zmienić ich znaczenie, dzięki czemu jesteśmy bezustannie zaskakiwani. Powieść jest świeżym spojrzeniem na ten – mogłoby się wydawać wyeksploatowany do cna – gatunek. Wszystko to sprawia, że coś, co wydawało mi się kolejną pozycją o której zapomnę po tygodniu okazało się dziełem oryginalnym i godnym uwagi.

Sophie Mercer jest czarownicą, jednak za swoje niezbyt rozważne korzystanie z magii trafia do Hex Hall – ośrodka dla „trudnej” młodzieży pochodzenia magicznego, gdzie oprócz innych czarownic spotyka elfy, zmiennokształtnych i wampiry. W gronie jej znajomych nie zabraknie oczywiście trzech wrednych przyjaciółek, które postarają się o to, aby życie Sophie nie było usłane różami oraz tajemniczego przystojniaka, który zawładnie sercem bohaterki… oraz wielu czytelniczek.

Sama Sophie jest bardzo mocnym punktem powieści. Ujęło mnie jej poczucie humoru, które jako narratorka prezentuje bardzo często. Jej celne spostrzeżenia i cięty język niejednokrotnie rozbawiły mnie do łez. Sophie w każdy opis, nawet sceny na pozór drastycznej i budzącej lęk potrafiła wpleść zabawne przemyślenia. Wszystko to sprawia, że „Dziewczyny z Hex Hall” od pierwszej do ostatniej strony czyta się z szerokim uśmiechem na twarzy.  

Każdy z bohaterów na pewien sposób wzbudził moją sympatię i zaskarbił życzliwość. Sposób ich prezentowania był tak życzliwy, że nawet czarne charaktery wzbudzają w czytelniku pozytywne uczucia i uśmiech na wspomnienie tego, jak przedstawiła je Sophie.

„Dziewczyny z Hex Hall” to swoista gra na konwencji. Użyte schematy bywają bezlitośnie wyśmiane przez bohaterkę, natomiast wszystkie sceny, które w innych paranormal romance miałyby wywołać u nas wzruszenie, tutaj stanowią ich parodię. Pomimo schematów autorka potrafi porządnie zaskoczyć i utrzymać napięcie do ostatniej strony, dzięki czemu powieść czyta się błyskawicznie.

Jeśli chcecie przeczytać coś, co pochłonie Was bez reszty, jeśli jesteście w dołku i potrzeba Wam czegoś naprawdę zabawnego  i wreszcie - jeśli chcecie czegoś naprawdę oryginalnego wśród paranormal romance – „Dziewczyny z Hex Hall” są idealnym kandydatem. Zdecydowanie warto! 

********

A już a tydzień premiera drugiego tomu przygód Sophie! :) Dziewczyny z Hex Hall - Diable szkło

„– To, co nas łączy, stanowi jedyną prawdę w moim życiu. Tylko ty jesteś w nim prawdziwa. I mam już dosyć udawania, że cię nie pragnę.
– Ojejku, Cross, jak widzę, minąłeś się z powołaniem. Zostaw w spokoju demony i weź się za pisanie poezji miłosnej.
– Przymknij się – mrucząc, schylił głowę do kolejnego pocałunku”.

Po burzliwym semestrze w Hex Hall Sophie jedzie na wakacje do Londynu. Teraz, kiedy wie, że jest demonem, nie ma szans na spokojny wypoczynek. Na dodatek pojawia się zabójczo przystojny Archer Cross, który skradł serce Sophie i... czyha na jej życie.



Książkę mam już w domu i mam nadzieję, że niedługo pojawi się recenzja. Naprawdę jestem strasznie ciekawa ciągu dalszego!

Jeśli uwielbiacie Hex Hall lub dopiero chcecie poznać tę wspaniałą książkę - polubcie stronę serii na Facebooku  http://www.facebook.com/DziewczynyzHexHall

Już niedługo konkursy i wiele niespodzianek! :D

17 komentarzy :

  1. Gdy czytałam po raz pierwszy tę książkę, nie zyskała ona mojej sympatii, nie wiem czemu tak było, ale gdy postanowiłam przeczytać ją poraz drugi, moja ocena diametralnie się zmieniła :) Czekam na drugą część :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Eh, zazdroszczę. Pierwsza część bardzo mi się podobała. Miałam nadzieję, że drugą dostanę od wydawnictwa, ale coś czarno to widzę... Szczęściara

    OdpowiedzUsuń
  3. jakoś nie czytałam i pewnie bym nie przeczytała, ale może kiedyś coś ulegnie zmianie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo podobały mi się Dziewczyny z Hex Hall i już nie mogę się doczekać Diablego Szkła :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam zamiaru czytać - okładka przypominała mi serię "Na topie" czy "ELita" w wersji paranormal... Ale może może jednak się skuszę.?

    OdpowiedzUsuń
  6. zapraszam ksiazki-bo-kocham-czytac.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Sam opis książki brzmi strasznie, zapowiadając coś stereotypowego i wtórnego. Ale po Twojej opinii może nawet przeczytam, jak gdzieś dorwę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka stoi na półce i czeka na swoją kolej. Mam nadzieję, że mi się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi się też okropnie podobała i strasznie się przy niej zaśmiewałam :D. Będę musiała kupić sobie drugi tom, ale pewnie nie będę specjalnie płakała z tego powodu ^^. Dziękuję za przypomnienie mi ^^.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham Hex Hall !
    Udało Ci się ująć w recenzji najmocniejsze punkty tej książki ;) Ja też właśnie napisałam jej recenzje i mam nadzieję, że powiększymy liczbę fanów Hex Hall :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakoś mnie specjalnie do tej książki nie ciągnie ale jak mi się trafi w bibliotece to na pewno przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cóż to za ocena, jestem w szoku, moja siostra mówiła, że ta książka jest beznadziejna no to ją sobie odpuściłam. A teraz nie wiem, czy dobrze zrobiłam... Oj Silje, teraz to mi namieszałaś!!! :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę przeczytać tę ksiażkę :) Koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwsza część bardzo mi się podobała, na pewno sięgnę po kolejną:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Trzeba przyznać, że Rachel Hawkins napisała bardzo dobrą książkę, która wciąga i zaskakuje ;) Podobnie jak Ty lubię Sophie i w 100% zgadzam się, że świetny z niej narrator ;D Chyba jedyną rzeczą, która nas odróżnia jest to, że ja jakoś nie polubiłam Archer'a, ale może mój stosunek do niego ulegnie zmianie po przeczytaniu drugiego tomu ;P

    OdpowiedzUsuń
  16. zupełnie mnie nie ciągnie do tej książki

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...